Wywiad Ambasadora o energii

EKSPORTUJEMY JĄDROWY „SOFT- i HARDWARE”,
wywiad z Ambasadorem Francji w Polsce Panem Pierrem Buhlerem dla czasopisma Przegląd Energetyczny
 [1]

JPEGFirmy EdF i AREVA chcą zaoferować Polsce swe doświadczenie w realizacji polskiego programu związanego z energetyką jądrową. Oczywiście, nie jest to jeszcze gotowa oferta, bo muszą zostać doprecyzowane oczekiwania strony polskiej, ale propozycja kompleksowej współpracy – mówi Jego Ekscelencja Pierre Buhler, Ambasador Francji w Polsce, w rozmowie z Jerzym Bojanowiczem.

Jakie są główne źródła energii dla francuskiej gospodarki ?

Ogólne zużycie energii pierwotnej we Francji wynosi ok. 280 mln równoważników ton ropy. Niecała jej połowa to energia elektryczna, której 75% wytwarzane jest w 19 elektrowniach jądrowych. Eksploatowanych jest 58 reaktorów o łącznej mocy 63 GWe, które w 2011 r. wyprodukowały 421,1 TWh energii. Pozostała część energii pierwotnej pochodzi głównie z ropy i gazu, energetyki wodnej i innych źródeł odnawialnych.

Francja pod tym względem wyróżnia się na tle Europy, gdzie średnio ponad 3/4 energii pierwotnej wytwarzane jest z paliw kopalnych, a na świecie – ponad 80%. Korzystanie z nich na taką skalę jest niezgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju, zwłaszcza że te zasoby szybko się kurczą, a ponoszone przez gospodarkę koszty pozyskiwania tych surowców są olbrzymie. We Francji w 2011 r. koszt ten był trykrotnie wyższy niż w 2005 r.

Francja pragnie stać się krajem wzorcowym pod względem ekologicznym, co : z jednej strony - wymaga ograniczenia do minimum emisji gazów cieplarnianych, a z drugiej – oferowania niedrogiej energii odbiorcom prywatnym i zakładom przemysłowym. Zgodnie z tym podejściem uważamy, że energetyka jądrowa jest komplementarna w stosunku do energetyki ze źródeł odnawialnych. Energetyka jądrowa z jednej strony umożliwia produkcję energii na skalę przemysłową, skoncentrowaną, tanią i dostosowaną do zapotrzebowania, natomiast energia ze źródeł odnawialnych jest bardziej rozproszona, mniejszej mocy i dostarczana w sposób nieciągły, ale lepiej dostosowana do lokalnych potrzeb.

Mimo awarii w elektrowni Fukushima, wiele krajów podtrzymuje bądź rozwija programy atomowe, chociaż niektóre inne rozważają wycofanie się z nich. Mimo tych wątpliwości na świecie w budowie jest ok. 60 elektrowni jądrowych. Wymogi bezpieczeństwa są dziś oczywiście bardzo rygorystyczne.

Chciałbym w tym miejscu przypomnieć stanowisko Francji odnośnie energetyki jądrowej. Pod koniec września, francuska Rada ds. polityki jądrowej zatwierdziła kierunki polityki energetycznej Prezydenta Hollande’a, który potwierdził zaufanie do technologii francuskich oraz wyraził wsparcie dla francuskiego przemysłu jądrowego. Podkreślił także zamiar dalszego rozwijania przez Francję działalności eksportowej w dziedzinie energetyki jądrowej. Eksport know-how w zakresie budowy i eksploatacji reaktorów, w tym zarządzanie paliwem jądrowym są celem strategicznym Francji. Wynika to z faktu, iż w tej dziedzinie Francja dysponuje kilkudziesięcioletnim doświadczeniem oraz technologiami zapewniającymi najwyższy poziom bezpieczeństwa.

Prezydent Francji potwierdził również wolę zmniejszenia udziału energetyki jądrowej w wytwarzaniu prądu, z obecnych 75% do około 50% w 2025 r. Nie oznacza to jednak zmniejszenia obecnego potencjału energetyki jądrowej, natomiast wzrastające potrzeby konsumpcyjne będą zaspokajane przez inne źródła, zwłaszcza odnawialne. Jednocześnie Prezydent zapowiedział, że do końca 2016 r. zostanie całkowicie zamknięta najstarsza, kończąca swój żywot technologiczny elektrownia jądrowa w Fessenheim, ale w tym samym czasie niedaleko Cherbourga zostanie uruchomiona elektrownia jądrowa Flamanville-3 z reaktorem typu EPR o mocy 1650 MW, której operatorem będzie EdF, a dostawcą urządzeń - AREVA.

Potwierdzona też została strategia polegająca na recyklingu wypalonego paliwa oraz ponownym wykorzystaniu we francuskich reaktorach materiału rozszczepialnego – mieszanego paliwa uranowo-plutonowego nazywanego MOX (Mixed OXide fuel).

Władze francuskie są za energetyką jądrową. A społeczeństwo ?

Rzeczywiście, we francuskiej opinii publicznej słychać głosy sprzeciwu wobec energetyki jądrowej, wręcz domagających się całkowitej rezygnacji. Ten sprzeciw znalazł swój polityczny wyraz we francuskich ruchach ekologicznych. Na przykład w ostatnich wyborach prezydenckich z ramienia partii Europa Ekologia-Zieloni kandydowała Eva Joly, od 2009 r. posłanka do Parlamentu Europejskiego, której program przewidywał m.in. likwidację energetyki jądrowej we Francji. W I turze uzyskała 2% głosów.

Istotne jest to, że reprezentowani w parlamencie i rządzie przedstawiciele tych ruchów zgodzili się na rozwiązania zaproponowane przez prezydenta. Nie ma więc obaw, że osiągnięty kompromis zostanie podważony w trakcie tej kadencji, która rozpoczęła się w czerwcu 2012 r., a zakończy w 2017 r.

Jakie odnawialne źródła energii dominują we Francji ?

Francja jest krajem posiadającym bogate źródła odnawialnej energii, takie jak słońce, rzeki, wiatr, pływy morskie. Przypomnę, że pierwszą na świecie elektrownię pływową (wykorzystującą do wytwarzania prądu elektrycznego przypływy i odpływy morza) uruchomiono w 1967 r. we francuskim Saint-Malo. Do 2011 roku był to największy tego typu obiekt na świecie : 24 turbiny wodne rewersyjne o łącznej mocy 240 MW. Wykorzystujemy też biomasę. Jestem pewien, że odnawialne źródła energii będą istotnym elementem rozwoju współczesnej energetyki. Trudno mi powiedzieć, które z nich będą priorytetowe, gdyż z jednej strony - będzie to zależało od kosztów eksploatacyjnych, a z drugiej – od postępu technologicznego.

W Polsce aktywna jest Grupa EdF, która w 1998 r. wzięła udział w pierwszej prywatyzacji w polskiej energetyce – zakupie elektrociepłowni w Krakowie. Obecnie ma 10% udział w rynku energii elektrycznej i 15% w rynku ciepła, które wytwarzają konwencjonalne, opalane węglem elektrownie i elektrociepłownie. Z kolei w 2000 r. rozpoczęła działalność w Polsce GDF SUEZ Energia Polska S.A., do której należy Elektrownia w Połańcu i która jest szóstym największym wytwórcą energii w Polsce. W jakim obszarze są największe możliwości współpracy polsko–francuskiej w zakresie energetyki i powiązanych z nią branż ?

Rzeczywiście EdF i GDF SUEZ są znaczącymi podmiotami na polskim rynku, jeśli chodzi o produkcję energii elektrycznej z paliw kopalnych. Ale także w tej dziedzinie technologia idzie do przodu i EdF jest w przededniu podjęcia decyzji związanej z modernizacją elektrowni w Rybniku, polegającej na wprowadzeniu technologii opartej na tzw. czystym węglu, która znacznie ograniczy emisję CO2. Wartość tej inwestycji wynosi 1,8 mld euro.

Polska obecnie korzysta z systemu przejściowego, w ramach którego uzyskała darmowe kwoty umożliwiające modernizację przedsiębiorstw energetycznych. Właśnie takim przedsięwzięciem jest modernizacja istniejącego bloku węglowego w Elektrowni Rybnik.

EdF i GDF SUEZ są też w awangardzie wykorzystania nowoczesnych technologii w zakresie odnawialnych źródeł energii. Zwłaszcza EdF, który jest pierwszą firmą produkującą energię elektryczną z biomasy. W Polsce pod tym względem jest liderem - ma 23% udział w rynku (w 2010 r. spalając ponad 900 tys. ton biomasy wyprodukowała 1,32 TWh zielonej energii). W marcu br. otworzyła w Krakowie nowe centrum badawczo-rozwojowe specjalizujące się w czystych technologiach węglowych i współspalaniu biomasy.

Natomiast udział ”zielonej energii” w produkcji GDF SUEZ w Polsce wynosi 14%. Elektrownia Połaniec ma największy na świecie blok energetyczny o mocy 205 MW zasilany biomasą. Ponadto firma posiada w Polsce farmy wiatrowe o łącznej mocy 100 MW (w miejscowościach Jarogniew/Mołtowo, Wartkowo i Pągów), z których 50 MW jest już w eksploatacji. Przypomnę, że Polska na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej na Bałtyku wyznaczyła cztery obszary przeznaczone na budowę farm wiatrowych na morzu (off-shore).

Tak więc obie firmy dysponują odpowiednim know-how i są gotowe wspierać polskie przedsiębiorstwa w zakresie odnawialnych źródeł energii. Widzę tu olbrzymie możliwości współpracy.

A w zakresie energetyki jądrowej ?

Jak już wspomniałem, Francja ma określoną strategię związaną z rozwojem tego sektora oraz eksportu – można powiedzieć – soft i hardware’u. Podkreślamy wysoki poziom bezpieczeństwa, który zapewniają reaktory typu EPR firmy AREVA. Są już budowane w elektrowniach jądrowych : Olkiluoto 3 w Finlandii (1 600 MW), Flamanville 3 we Francji (1 650 MW) i w chińskim Taishan (2 x 1 660 MW).

AREVA jest gotowa zaproponować Polsce najnowszej generacji reaktory EPR. Ale poza sprzedażą tej zoptymalizowanej technologii, wolą strony francuskiej jest rozwijanie długofalowego partnerstwa naukowego, technologicznego, przemysłowego i finansowego.

Z kolei EdF, który od kilkudziesięciu lat eksploatuje we Francji reaktory atomowe, dysponuje - w porównaniu z innymi operatorami - zdecydowanie najwyższą wiedzą fachową. Henri Proglio, Prezes EdF, w odpowiedzi na nieco prowokujące pytanie stwierdził, iż zgromadzone przez EdF doświadczenie w zakresie tych technologii można przeliczyć na ok. tysiąc lat !

Dodam, że wśród zatrudnionych na budowie elektrowni w Olkiluoto drugą pod względem liczebności grupą narodową są pracownicy polskich firm i na placu budowy polski jest najczęściej słyszanym językiem. Wykorzystanie w przyszłości nabytej tam wiedzy i jej rozwijanie jest dla polskich firm wielką szansą. Bo zarówno AREVA, jak i EdF, realizując w danym kraju kontrakt korzystają z potencjału miejscowych firm.

Aby ułatwić nawiązanie kontaktów, zorganizowaliśmy kilkadziesiąt spotkań biznesowych, w trakcie których firmy francuskie i polskie omawiały możliwość współpracy w realizacji polskiego programu jądrowego. Ponadto w październiku br. zostało podpisane porozumienie między AREVĄ, EdF i Energoprojektem.

Dodam, że AREVA i EdF mają, zarówno jeśli chodzi o stosowaną technologię, jak i eksploatację elektrowni jądrowych, doświadczenie związane ze szczególnymi wymaganiami, jakie stawia Unia Europejska.

W Polsce elektrownię jądrową ma wybudować PGE, której działalność jest analogiczna do realizowanej przez EdF. Jak w takim razie mógłby wyglądać udział tej firmy w budowie elektrowni w Polsce ?

Wartością dodaną wnoszoną przez EdF jest fachowa wiedza niezbędna do zarządzania elektrownią jądrową. Dysponuje nią niewielu operatorów na świecie, gdyż jest ona nieporównywalna do tej wymaganej w przypadku elektrowni konwencjonalnych. Dodatkowo musi uwzględniać wymagania stawiane przez Unię Europejską.

Widzę to tak : PGE jest głównym inwestorem polskiej elektrowni atomowej. AREVA mogłaby zająć się budową elektrowni i być dostawcą technologii, a operatorem elektrowni byłaby grupa EdF, która od lat jest odbiorcą urządzeń AREVY. Przy czym strona polska oczekuje, że konsorcjum, które podjęłoby się tego zadania, spełniłoby pewne oczekiwania finansowe, jak wniesienie kapitału i współfinansowanie przedsięwzięcia.

Mówimy o inwestycji kosztującej miliardy euro !

Konsorcjum złoży ofertę końcową zgodną ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia strony polskiej. Jeżeli w tej specyfikacji znajdą się też wymagania dotyczące udziału kapitałowego, przypuszczam, że to konsorcjum przedstawi ofertę również w tym zakresie.

Wstępnie rozważane konsorcjum, utworzone przez Grupę PGE, ENEA, TAURON i KGHM, miałoby mieć 50-75% udziałów kapitałowych. Uwzględniając te „widełki”, przy niezwykle wysokim koszcie projektu, sądzę, że konsorcjum EdF i AREVA czeka na ostateczną wersję warunków zamówienia, by zaproponować odpowiednie rozwiązanie kwestii kapitałowych.

A czy strona francuska może również zaoferować składowanie wytworzonych odpadów radioaktywnych ?

We Francji ustawa zakazuje gromadzenia importowanych odpadów radioaktywnych, ale możemy zaproponować ich przerób w największych w Europie zakładach przetwarzania wypalonego paliwa w La Hague. Taka usługa jest realizowana dla wielu klientów.

Dlaczego Francja jest przeciwna eksploatacji gazu łupkowego ?

Chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że Francja nie jest przeciwnikiem gazu z łupków, lecz zakazała korzystania na swoim terytorium z tej rozpowszechnionej obecnie metody wydobycia, jaką jest szczelinowanie hydrauliczne. Uznaliśmy, że jej stosowanie, czyli wstrzykiwanie pod ziemię bardzo dużych ilości wody z dodatkiem rozpuszczalników chemicznych, stanowi poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego, zwłaszcza dla gruntu i wód gruntowych. Gdyby nowe technologie, które stale się rozwijają, umożliwiły wydobywanie gazu w sposób bardziej „czysty”, z poszanowaniem zasad ochrony środowiska, wówczas stanowisko Francji mogłoby zostać zmodyfikowane.

Jednocześnie chciałbym też podkreślić, że Francja nie ma zamiaru podejmowania jakichkolwiek inicjatyw, które ograniczałby stosowanie dowolnych technologii w innych krajach. W szczególności Francja nie zamierza podejmować jakichkolwiek inicjatyw, których celem byłoby przyjęcie obowiązującej w Unii Europejskiej regulacji ograniczającej wydobywanie gazu łupkowego. Każdy kraj zachowuje swobodę odnośnie do postępowania na swoim terytorium – oczywiście z uwzględnieniem obowiązujących ograniczeń środowiskowych. Tak więc w stanowisku Francji nie ma żadnego podtekstu ideologicznego. A dodam, że wśród poszukujących gazu łupkowego w Polsce jest firma francuska Total i ta jej działalność nie budzi we Francji żadnych kontrowersji.

A czy we Francji gaz łupkowy jest poszukiwany ?

Jak wspomniałem, metoda szczelinowania hydraulicznego jest we Francji zabroniona. Nie są mi znane inne metody, natomiast z prasy wiem, że możliwe jest uwalnianie gazu łupkowego z zastosowaniem łuku elektrycznego. Jednak nie wiem czy ta technologia jest we Francji stosowana.

Dziękuję za rozmowę.

[1Przegląd Energetyczny, wydanie 2012 grudzień - Numer 4 (68)

Dernière modification : 17/12/2012

Haut de page