Wystąpienie Prezydenta Francji na dorocznej konferencji ambasadorów

Francja jest krajem, który poprzez swe miejsce w świecie, dyplomację, możliwości obronne, kulturę i wyznawane wartości ponosi szczególną odpowiedzialność za rozwiązywanie wielkich światowych problemów, a stało się to jeszcze bardziej oczywiste latem 2016 roku, kiedy świat stanął wobec olbrzymich zagrożeń.

Pierwsze to terroryzm. Dotknął on Francję w ciągu ostatnich miesięcy, podobnie jak naszych europejskich sąsiadów i wiele krajów na świecie, na wszystkich kontynentach.
Francja walczy z nim na swym terytorium i poza granicami kraju, na wielu teatrach działań. (…)

Cały świat został włączony w tę walkę i to na trwałe. Naszym obowiązkiem jest nie tylko działać, ale i przygotować się do wojny, która będzie długa, i współdziałać ze wszystkimi naszymi partnerami, by postawić tamę tej pladze.
Francja spotkała się z solidarnością Europy po zamachach w listopadzie 2015 r. Nie zapomniałem, że nasi europejscy partnerzy wysłali nam posiłki, które pozwoliły rozmieścić nasze siły tam, gdzie to było najbardziej potrzebne.(…)

Ale chcąc zachować trzeźwą ocenę sytuacji musimy stwierdzić, że zwyciężymy terroryzm jedynie pod warunkiem rozwiązania kryzysów, które dostarczają mu paliwa. Na razie tak się nie dzieje (…)

Ale walka o pokój toczy się również u granic Europy. (…)

Dwa lata temu, pogwałcono siłą granice kraju sąsiadującego z Unią Europejską, byliśmy świadkami niesłychanie poważnego precedensu. Również w tej sprawie podjęliśmy odpowiednie inicjatywy z Panią kanclerz Angelą Merkel, zaangażowaliśmy się w rozwiązanie kryzysu ukraińskiego. (…)

Wyznaczyliśmy sobie dwa cele do osiągnięcia przed końcem roku: pierwszy to zapewnienie bezpieczeństwa na drodze stopniowej demilitaryzacji i ustanowienie prawdziwego zawieszenia broni kontrolowanego i sprawdzanego przez OBWE. Drugi celem to zorganizowanie wyborów na wschodzie kraju, z poszanowaniem ukraińskiego ustawodawstwa i międzynarodowych norm prawnych. Jedno jest ściśle powiązane z drugim.
Skutki kryzysu ukraińskiego są widoczne w stosunkach między Rosją a krajami członkowskimi UE, ta sytuacja jest, jak uważam, bardzo szkodliwa, ponieważ powoduje wysokie koszty dla jednych i drugich, dla wszystkich stron konfliktu, przeszkadza wprowadzeniu w życie wielu projektów gospodarczych ze względu na sankcje, tak więc w naszym interesie leży znalezienie jak najszybszego i jak najlepszego wyjścia z tej sytuacji. (…)

Francja czyni wszystko co powinna, by ułatwić rozwiązanie pewnej liczby konfliktów, ale Rosja również musi wziąć na siebie część odpowiedzialności. Myślę przede wszystkim o kryzysie ukraińskim, o którym mówiłem, ale również o tym, co się dzieje w Syrii, gdzie Rosja powinna koniecznie wziąć udział w negocjacjach a nie tylko uczestniczyć w działaniach wojennych. (…)

Jest pomimo wszystko możliwe, by międzynarodowa społeczność porozumiała się w sprawie głównych zagrożeń. W grudniu, kiedy to Laurent Fabius przewodniczył COP, byliśmy w stanie, wypracować w Paryżu porozumienie w sprawie klimatu. (…)
Ale najpilniejszą sprawą pozostaje wprowadzenie w życie porozumienia przed końcem roku, a to nie jest wcale pewne. (…)

Tak więc, wszystkie kraje europejskie, powtarzam jeszcze raz, wszystkie kraje europejskie, powinny ratyfikować porozumienie przed końcem roku.
Drugą pilną sprawą jest bardziej ambitne podejście do problemu dekarbonizacji gospodarek narodowych. (…) Zaproponujemy naszym europejskim partnerom korytarz pozwalający zdekarbonizować gospodarki. (…)

Trzecią pilną sprawą jest zapewnienie Afryce dostępu do energii odnawialnej, a wszystkim mieszkańcom Afryki do elektryczności. Jest to podstawowy element sprawiedliwości klimatycznej. (…)

Przyszłość europejskiego kontynentu to wielki temat, który będzie nas mobilizować jeszcze przez wiele miesięcy, o ile nie lat. To, co się zdarzyło po Brexicie, to nie jeden z wielu kryzysów, to kryzys samej Unii Europejskiej. Brytyjska kampania referendalna pokazała dokąd mogą zaprowadzić suwerennościowe pokusy i stanowiła urzeczywistnienie argumentów używanych przez populistów nie tylko w Zjednoczonym Królestwie, nie tylko w Europie, ale nawet w Stanach Zjednoczonych, by nawoływać do izolacjonizmu i zwiększać poczucie zagrożenia. Tego rodzaju działania osłabiają fundamenty budowli europejskiej i nieubłaganie prowadzą do podziałów i powrotu granic między państwami, jeżeli tego nie powstrzymamy. (…)

Uważam, że musimy stawić czoło dwóm istotnym wyzwaniom, które mogą być decydujące dla przyszłości Europy: należy zapewnić ochronę obywateli i przygotować przyszłość. Pozwoli to odzyskać zaufanie i poczucie sensu. Nie potrzebujemy negocjacji instytucjonalnych, ale głębokich i konkretnych zmian.
Przedstawiam więc pięć propozycji na szczyt w Bratysławie.
Pierwsza, to plan ochrony zewnętrznych granic Europy. Jest on absolutnie konieczny dla zapewnienia bezpieczeństwa, dzięki niemu będziemy mogli opanować imigrację i godnie przyjąć osoby, którym przysługuje prawo azylu. Wymaga to systematycznej kontroli każdego wjazdu i wyjazdu oraz rozmieszczenia nowej europejskiej straży granicznej. Również w tej dziedzinie Francja wzięła na siebie część odpowiedzialności.
Druga propozycja dotyczy obrony europejskiej. (…)

Europa musi się wyposażyć we wszelkie niezbędne zdolności obronne i środki przemysłowe, by zbudować swą autonomię strategiczną. Proponuję stworzenie europejskiego funduszu bezpieczeństwa i obrony. Państwa, które zapragną realizować bardziej ambitne projekty, będą mogły nawiązać stałą współpracę strukturalną. Została ona przewidziana w traktatach.
Trzecia propozycja to inwestycje w przyszłość. (…) Proponuję dzisiaj podwoić plan Junckera poprzez jego przedłużenie w dziedzinie badań, szkoleń, infrastruktur cyfrowych i energetycznych. (…)

Złożyłem propozycję, nie jest ona czymś nowym, w sprawie dodatkowych zdolności finansowych dla strefy euro. (…)

Czwarta propozycja dotyczy wspólnych działań przeciwko dumpingowi społecznemu i podatkowemu i doprowadzenia do płacenia podatków przez wielkie wielonarodowe firmy działające w dziedzinie cyfrowej, które przychodzą do nas, by zgarniać zyski, niekiedy w sposób budzący wątpliwości, ale nigdy nie dzielą się korzyściami uzyskanymi właśnie w naszych krajach.
Ostatnia propozycja to ta, by Europa dała nadzieję młodym.(…) Każdy młody człowiek powinien mieć dostęp do programów europejskich, stać się mobilny, by zdobyć wykształcenie, pracę, by działać w społeczeństwie obywatelskim, odkrywać dziedzictwo europejskie, walczyć ze zmianami klimatycznymi. (…)

Decyzja narodu brytyjskiego o wyjściu z Unii Europejskiej (…) jest nieodwracalna i powinniśmy wyciągnąć wszystkie wynikające z tego faktu konsekwencje.
Zjednoczone Królestwo nie będzie mogło po wyjściu z Unii Europejskiej uczestniczyć w procesie podejmowania decyzji europejskich. Któż byłby w stanie je zrozumieć? Zjednoczone Królestwo nie będzie również miało dostępu do jednolitego rynku, chyba że zgodzi się na cztery wolności, zwłaszcza na swobodny przepływ osób, będzie respektować całe ustawodawstwo unijne, a nawet będzie płacić składkę członkowską.
Wiem, że będą to trudne decyzje dla rządu Pani Theresy May. Wymaga to czasu, przygotowania negocjacji, to pewne, ale okres powoływania się na artykuł 50 nie będzie mógł być przedłużany, ponieważ może to wywołać poczucie niepewności i brak stabilności. To nie byłoby dobre dla Zjednoczonego Królestwa, ani możliwe do przyjęcia przez Europę.

Francja uważa, że wszystko powinno być zakończone do 2019 r. Ten czas powinien być przeznaczony na przygotowania, a przede wszystkim na negocjacje.

opublikowano 12/09/2016

Haut de page