Wykład Ambasadora na Uniwersytecie Łódzkim (4 kwietnia 2013)

Wykład Ambasadora Francji w Polsce
Na Uniwersytecie Łódzkim
Francja i Polska w Europie XXI wiek
(4 kwietnia 2013)

Magnificencjo, Panie Rektorze,
Szanowni profesorowie i studenci,
Szanowni Państwo,

Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować Uniwersytetowi Łódzkiemu, a zwłaszcza Centrum Myśli Polityczno-Prawnej im. Alexisa de Tocqueville’a za zorganizowanie tego wykładu poświęconego rozwojowi relacji między naszymi krajami i za zaproszenie mnie.

Rok 2012 był dla relacji między naszymi krajami rokiem udanym i obiecującym, a to za sprawą wyraźnego ożywienia stosunków bilateralnych. Wizyta Prezydenta Republiki 16 listopada ubiegłego roku była punktem zwrotnym, dała impuls do powrotu naszej współpracy z Polską na utarty szlak tradycyjnej przyjaźni, o której świadczą dzieje naszych krajów.

Ta odnowa stosunków obejmuje wiele obszarów :

1/ Polityczne partnerstwo na rzecz budowy europejskiej

Po ostatnich wyborach, nowa konfiguracja polityczna we Francji pozwoliła zintensyfikować nasz dialog na poziomie politycznym.

Od lipca ubiegłego roku, kilku francuskich ministrów gościło w Warszawie, a mianowicie ministrowie Obrony, Spraw Europejskich, Handlu Zagranicznego, minister Rolnictwa, minister Spraw Wewnętrznych. Minister do spraw Kombatantów przybędzie do Warszawy za 2 tygodnie, by wziąć udział w uroczystych obchodach siedemdziesiątej rocznicy wybuchu powstania w getcie.

Francuscy ministrowie i politycy prowadzą ze swoimi polskimi odpowiednikami rozmowy, których treść jak i forma świadczą o ponownym zbliżeniu dwóch krajów o tak zbieżnych interesach.

Ale kluczowym wydarzeniem była wspomniana wizyta Prezydenta Republiki Francuskiej, która odbyła się w serdecznym i przyjaznym klimacie. Teraz, należy podjąć z Polską, jako z «wielkim krajem Europy», jak to powiedział pan François Hollande, dialog pełen zaufania, wypełniony treścią.

W tym duchu pod koniec stycznia tego roku, polski Premier udał się z wizytą do Paryża. Następnie, szóstego marca, Prezydent Republiki Francuskiej przybył po raz drugi do Warszawy w ramach spotkania Poszerzonej Grupy Wyszehradzkiej, jakie zorganizowała strona polska. Ósmego maja, Prezydent Komorowski będzie gościć we Francji i weźmie udział w uroczystościach upamiętniających zakończenie drugiej wojny światowej.

Należy przypomnieć także, że nasi parlamentarzyści często spotykają się. Prócz bliskich więzi łączących grupy przyjaźni – mam na myśli tu zwłaszcza grupę sejmową, której wice-przewodniczącym jest pan Kazimierz Michał Ujazdowski, oraz senacką, której wiceprzewodniczącym jest pan profesor Michał Seweryński – komisje spraw zagranicznych i obrony narodowej rozwijają również swoją współpracę. Świadczy o tym niedawna wizyta przewodniczącej komisji spraw zagranicznych naszego Zgromadzenia Narodowego, pani Elisabeth Guigou oraz inne liczne spotkania, które odbędą się w najbliższych tygodniach w formacie weimarskim.

Poza tym przewidujemy powrót do corocznych polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych: kolejne spotkanie nastąpi jesienią.

Niedawno, w Brukseli z wielkim trudem uzyskano porozumienie w sprawie wieloletniego budżetu Unii Europejskiej. Polska i Francja miały przecież zbieżne stanowiska odnośnie do głównych filarów budżetu unijnego, chciały mianowicie utrzymania środków zarówno na fundusze spójności jak i na Wspólną Politykę Rolną. Z tego względu rok 2013 będzie decydujący dla całej Unii Europejskiej oraz kluczowy dla naszych relacji dwustronnych. Uzyskane wyniki przez Polskę i przez Francję, w Brukseli, w czasie posiedzenia Rady Europejskiej 7 lutego, poświęconego budżetowi na lata 2014-2020, mogły być do tego stopnia korzystne tylko dzięki doskonałemu porozumieniu między naszymi obydwoma krajami, które, każdy ze swej strony, chcą wspierać wzrost gospodarczy i zatrudnienie, w trosce o utrzymanie Funduszu spójności bez uszczerbku dla Wspólnej Polityki Rolnej.

W tym samym duchu, Prezydent Hollande postanowił zmienić stanowisko Francji o udziale Polski w gronach dyskusji o przyszłej architekturze eurostrefy, bez względu na to, że nie ma jeszcze ustalonego kalendarza przystąpienia do unii walutowej. Od dawna było to życzeniem Polski i nowa sytuacja polityczna pozwoliła je spełnić.

Ożywienie naszych stosunków politycznych wiąże się również ze zdynamizowaniem Trójkąta Weimarskiego. Obecna koniunktura temu wyjątkowo sprzyja, zważywszy na szczególnie dobre relacje pomiędzy naszymi trzema krajami. Tegoroczne uroczystości pięćdziesięciolecia podpisania francusko-niemieckiego Traktatu Elizejskiego przyczyniły się także do wzmocnienia trójstronnych relacji.

2/ Bezpieczeństwo/Obrona

Odnowa relacji polsko-francuskich konkretyzuje się również w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. Francuzi i Polacy chcą razem nadać sens Europie Obrony, w szczególności dzięki Trójkątowi Weimarskiemu. Tak czy inaczej panuje obecnie szeroki konsensus co do tego, że Europejczycy powinni podjąć przypadającą im część odpowiedzialności co do wyzwań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa Europie. Zostało to potwierdzone w Paryżu 15 listopada ubiegłego roku po spotkaniu ministrów Spraw Zagranicznych i Obrony w formacie Weimar + 2. Pozwoliło ono zdefiniować wspólnie główne kierunki rozwoju Europy Obrony. Ta strategia podkreśla konieczną spójność działań z NATO. W związku z tym wspomnę, że jesienią tego roku w Polsce, w ramach natowskich ćwiczeń Steadfast Jazz 2013 udział weźmie grupa około 1.200 francuskich żołnierzy, którzy będą ćwiczyć na poligonie w Drawsku Pomorskim.

Jesteśmy w pełni zaangażowani w realizowanie wniosków Rady Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych z grudnia 2011 roku, a więc przyjętych za prezydencji Polski, oraz z lipca 2012 roku dotyczących Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony. Jesteśmy przekonani, że Unia Europejska powinna ustanowić rzeczywiste struktury cywilno-wojskowe w celu planowania i prowadzenia wspólnych misji i operacji.

Ten szczególny potencjał tkwiący we Wspólnej Polityce Bezpieczeństwa i Obrony bierze się z jej globalnego podejścia do zarządzania kryzysami. Myślę dzisiaj o sytuacji w Mali. Unia Europejska postanowiła uruchomić Misję Unii Europejskiej, polegającą na szkoleniu i doradzaniu siłom wojskowym w Mali.

Jak Państwu również wiadomo, od 11 stycznia tego roku Francja prowadzi operację wojskową w tym kraju. Polska bardzo szybko udzieliła poparcia politycznego tej interwencji. Zdecydowała o wysłaniu 19 polskich żołnierzy do Mali, będą uczestniczyć w szkoleniu armii malijskiej i udzielą także znacznego wsparcia logistycznego. Jest to postawa, którą bardzo doceniamy.

Mamy ponadto inne sprzyjające okoliczności, które mogą nam pomóc w pogłębianiu naszego dialogu:

-  6 marca, ministrowie obrony narodowej Polski i Francji odbyli bezpośrednie rozmowy na marginesie spotkania ministrów obrony narodowej, poprzedzającego szczyt szefów państw i rządów w formacie « Grupa Wyszehradzka + 2 », zorganizowany przez Polskę.

- Francuscy i polscy eksperci pracują obecnie nad zredagowaniem w obu naszych krajach Białych Ksiąg Obrony. W przypadku Francji jest to już kolejne wydanie tego rodzaju opracowania (były już Białe Księgi w latach 1972, 1994 oraz 2008). Rok 2013 będzie zatem okazją do licznych kontaktów i pogłębionego dialogu na temat Białych Ksiąg obu naszych krajów.

- Pod koniec ubiegłego roku opublikowany został Raport byłego Ministra Spraw Zagranicznych Huberta Védrine’a, poświęcony skutkom powrotu Francji do natowskich struktur dowodzenia oraz perspektywom Europy Obrony. Dla zainteresowanych, dokument ten, w wersji francuskiej i w polskim tłumaczeniu, jest dostępny na naszej stronie internetowej oraz na profilu Facebooka Ambasady Francji w Polsce.

Konieczne jest także pogłębienie naszej refleksji na temat przyszłości europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Znaczące cięcia dotykające w szczególności budżety obrony oraz brak nowych programów zbrojeniowych, przy równoległym ograniczaniu środków na badania i rozwój, mogą zmniejszyć zdolności techniczne i środki obrony w Europie. Osłabia to bazę technologiczno-przemysłową europejskiego sektora obronności, tzw. EDTIB [European Defence Technological and Industrial Base]. Powinniśmy działać na rzecz wzmocnienia tej bazy, aby była adekwatna do potrzeb, konkurencyjna i niezawodna. Cel taki zakłada jeszcze dalej posuniętą współpracę naszych krajów oraz zwiększenie ich synergii. Chcemy także, by rozwijała się nasza współpraca w zakresie uzbrojenia. Francja z jednej strony może przyczynić się do modernizacji polskich sił zbrojnych dostarczając sprzęt wyprodukowany poza Polską: dla marynarki wojennej, pociski obrony przeciwlotniczej, czy taktyczne śmigłowce transportowe. Z drugiej strony, oferty firm francuskich - czy europejskich, bo zainteresowanych jest kilka filii europejskiego koncernu EADS - przewidują również ambitną współpracę przemysłową z Polską w tym zakresie, włącznie z transferem technologii i z polonizacją. Polski przemysł zbrojeniowy powinien znaleźć należne mu miejsce w wielkiej rodzinie europejskiego przemysłu obronnego. To zresztą drugi powód mojej obecności dzisiaj w Łodzi. Za godzinę, udam się do Wojskowych Zakładów Lotniczych (WZL-1), by być obecnym przy podpisaniu przez tę polską spółkę i spółkę Eurocopter umowy o współpracy przewidującej produkcję w Łodzi siedemdziesięciu helikopterów wielozadaniowych, na które zapotrzebowanie zgłosiło polskie ministerstwo obrony.

Pragnę podkreślić wymiar głęboko europejski tej przyszłej współpracy między WZL-1 i Eurocopterem. W Warszawie, zakłady PZL Okęcie, kupione przez EADS, produkują wyposażenie dla większości samolotów europejskiej grupy Airbus. Europa idzie naprzód : wyobraźmy sobie hiszpańskiego inżyniera, pracującego w Warszawie, nadzorującego produkcję drzwi wytwarzanych w Polsce do Airbusów, te drzwi zostaną następnie zamontowane do samolotów w zakładach w Hamburgu, w Niemczech, do maszyny, która będzie latać w barwach Francji. Równie europejski wymiar ma specjalny program w dziedzinie przemysłu podobny do programu wymiany studentów Erasmus. Razem będziemy silniejsi. Jutro helikoptery produkowane w Łodzi będą mogły być eksportowane do krajów ościennych.

To jeden z wielu aspektów integracji europejskiego przemysłu lotniczego i zbrojeniowego, do której dążymy, by stworzyć na naszym kontynencie klaster przemysłowy mogący rywalizować z największymi koncernami światowymi, dzisiaj są one amerykańskie, jutro będą to koncerny chińskie.

Pogłębienie naszego dialogu dotyczy także spraw gospodarczych i handlowych.

3/ W dziedzinie gospodarczej i handlowej

Na zakończenie Forum Ekonomicznego, będącego ważnym punktem listopadowej wizyty Prezydenta Francji, obaj Prezydenci wyrazili życzenie zwiększenia obecności francuskich przedsiębiorstw w tych sektorach, które dla Polski są priorytetowe.

Francja była jednym z pierwszych krajów, które towarzyszyły Polsce w jej rozwoju w latach dziewięćdziesiątych. Obecnie działa w tym kraju ponad osiemset francuskich przedsiębiorstw i filii firm francuskich realizujących ważne inwestycje. Firmy te posiadają niezbędny potencjał do dalszego rozwoju i umocnienia pozycji zdobywanej na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. Z blisko stu tysięcy francuskich przedsiębiorstw prowadzących działalność eksportową, mniej niż 10% weszło na polski rynek. A przecież rynek polski jest obiecujący. Polska niewątpliwie wykorzysta równie dobrze 73 miliardy euro otrzymane w ramach funduszy europejskich na lata 2014-2020, jak wykorzystuje te 67 miliardów euro przyznane w latach 2007-2013.

Współpraca handlowa polsko-francuska rozwija się dynamicznie, w 2012 roku wartość wzajemnego handlu osiągnęła czternaście i pół miliarda euro. Mogę w tym miejscu pogratulować Polsce osiągnięcia nadwyżki w tym handlu przekraczającej miliard dwieście tysięcy euro (chociaż osobiście wolałbym, żeby bilans ten był zrównoważony).

Znaczny potencjał istnieje również w dziedzinie inwestycji. Jesienią 2012 roku polski rząd poinformował o swoich priorytetach dotyczących rozwoju w sektorach energetycznym, transportu kolejowego i drogowego, środowiska i obrony. A właśnie w tych dziedzinach fachowa zdolność i doświadczenie francuskich przedsiębiorstw są znane i cieszą się uznaniem.

W swoim programie „Inwestycje Polskie”, polski rząd tworzy odpowiednie warunki dla tych inwestycji. Polska utrzymała wysoki poziom wsparcia z funduszy europejskich (w tym Funduszu Spójności), a środki te, zgodnie z tym co już zapowiedziała, przeznaczy na konieczną modernizację swojej infrastruktury.

Warto przypomnieć, że Francja należy do największych zagranicznych inwestorów działających w Polsce. Na koniec 2011 roku Narodowy Banku Polski oszacował wartość bezpośrednich zagranicznych inwestycji dokonanych przez francuskie przedsiębiorstwa w Polsce na dziewiętnaście miliardów dwieście tysięcy euro (19,2). Francja jest tym samym trzecim największym inwestorem zagranicznym w Polsce, za Holandią (wartość inwestycji wynosi dwadzieścia trzy miliardy sto tysięcy euro (23,1) oraz Niemcami dwadzieścia miliardów siedemset tysięcy euro (20,7). Ponieważ jednak część francuskich inwestycji trafia do polski za pośrednictwem spółek zarejestrowanych w Holandii oraz w Luksemburgu, można przyjąć, że rzeczywista wartość inwestycji zrealizowanych w Polsce przez francuskie przedsiębiorstwa jest wyższa i przekracza dwadzieścia miliardów euro. Oznacza to, że pod względem wielkości inwestycji Francja plasuje się w praktyce na równi z Niemcami.

Francuskie inwestycje trafiły przede wszystkim do przemysłu (33% ogółu), do sektora finansowego (banki i ubezpieczenia - 21%) oraz do branży handlowej (15%).

Jak wiadomo, Francja postanowiła ukierunkować swoją działalność dyplomatyczną bardziej na sprawy gospodarcze i handlowe. Mój kraj, mając na uwadze gospodarczą rangę Polski, widzi ją w gronie państw uznanych za priorytetowe w niedawno przyjętym francuskim « Strategicznym Planie dla Handlu Zagranicznego ». Francja postrzega Polskę jako siódmy spośród największych rozszerzających się rynków na świecie w latach 2012-2020 i jako drugi w Europie, zaraz po Wielkiej Brytanii. Polska jest naszym głównym partnerem handlowym w Europie Środkowej. Cechuje ją nieprzerwany wzrost gospodarczy od 2004 roku, a wartość jej importu wzrosła czterokrotnie w ciągu minionego dziesięciolecia. Francja uważa, że jej wymiana handlowa z Polską może osiągnąć wyższy poziom, co wymaga podjęcia dalszych wysiłków. I właśnie w tym celu Prezydent Hollande przybył do Warszawy wraz z grupą około dwudziestu szefów największych firm francuskich. Zorganizowane przy tej okazji już wymienione polsko-francuskie Forum Gospodarcze umożliwiło wskazanie licznych sektorów gospodarki, w których zintensyfikowanie naszej wymiany jest nie tylko możliwe, ale i pożądane. Wymienię jedynie kilka spośród nich. Są to: energetyka oczywiście, projekty infrastrukturalne, przemysł zbrojeniowy, branża rolno-spożywcza.

4/ W dziedzinie wymiany kulturalnej, naukowej i edukacyjnej

Francuska obecność kulturalna, mimo sporej konkurencji, pozostaje ważna. Odpowiada misji, którą Francja prowadzi na całym świecie, uważając, że « produkty kultury » nie są produktami takimi jak inne. W zglobalizowanym świecie, charakteryzującym się rozwojem kultury masowej, Francja stara się zachować różnorodność kulturową i językową.

W Polsce, obecność kulturalna Francji to :

Instytut Francuski w Polsce. Każdego roku, na kursach języka francuskiego organizowanych przez Instytut uczy się cztery tysiące osób a blisko trzy tysiące w sześciu ośrodkach Alliances Françaises (Łódź, Katowice, Lublin, Szczecin, Toruń i Wrocław). Sami Państwo wiedzą, że tutaj w Łodzi francuska oferta kulturalna w « Manufakturze » jest bardzo bogata.

-  Ośrodek Kultury Francuskiej i Studiów Frankofońskich przy Uniwersytecie Warszawskim organizuje liczne debaty, wykłady i konferencje.

-  Ta obecność to także kino francuskie, które potrafi znaleźć widzów na trudnym konkurencyjnym rynku. Instytut zainicjował w dwa tysiące dziesiątym roku Objazdowy Festiwal Filmu Francuskiego, dzięki wsparciu francuskiej spółki Dalkia. W dwa tysiące trzynastym roku ruszył internetowy Festiwal Filmów Francuskich « My French Film Festival », wspierany przez ORANGE. Warto też wspomnieć, że Ministerstwa Kultury Francji i Polski podpisały w marcu dwa tysiące dwunastego roku dwustronną umowę o koprodukcji filmowej.

-  Wspólnie z polskimi instytucjami powstają znakomite programy kulturalne. Przytoczę tutaj przykład spektaklu « Karski, moje nazwisko jest fikcją » Artura Nauzyciela, przygotowanego w listopadzie ubiegłego roku w Warszawie z Teatrem Polskim, przy współpracy z Urzędem Miasta.

- Ważnym elementem francuskiej działalności kulturalnej jest promocja frankofonii w Polsce, która jest członkiem obserwatorem Międzynarodowej Organizacji Frankofonii od tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku. Program miesiąca Frankofonii w Polsce był w tym roku wyjątkowo bogaty. Instytut, ośrodki Alliance Française, placówki szkolnictwa, uniwersytety zaproponowały publiczności liczne imprezy muzyczne, spektakle teatralne, widowiska poetyckie, literackie, konferencje, pokazy filmów.

Obok działalności kulturalnej duże znaczenie ma także współpraca uniwersytecka, a Uniwersytet Łódzki jest tego doskonałym przykładem. Najstarszym z podwójnych francusko-polskich dyplomów jest Master w dziedzinie zarządzania, w ramach wspólnego programu prowadzonego od dwudziestu lat z Uniwersytetem Lyon III. Studia te są prowadzone wyłącznie w języku francuskim i uczestniczy w nich corocznie trzydziestu studentów. Od dziesięciu lat Francja współfinansuje także Szkołę Prawa Francuskiego, która, każdego roku, przyjmuje dwudziestu pięciu studentów z Łodzi. Uzyskują oni podwójny dyplom z zakresu prawa europejskiego. Program ten jest realizowany we współpracy z Uniwersytetem François Rabelais w Tours. To kształcenie o charakterze wysoce profesjonalnym obejmuje zagadnienia prawa wspólnotowego i jest uzupełnione pogłębianiem znajomości języka francuskiego.

Francja oferuje bogaty program rządowych stypendiów. I tak każdego roku przyznajemy polskim studentom osiemdziesiąt stypendiów we wszystkich dziedzinach. Warto wspomnieć, że trzy tysiące Polaków studiuje we Francji na uniwersytetach i w szkołach wyższych.

Na koniec chciałbym wyrazić nadzieję związaną z waszym pokoleniem, aby właśnie ono było tym, które ożywi i rozwinie naszą współpracę. Tę sięgającą historycznych więzi między naszymi rodzinami królewskimi, poprzez czasy, kiedy Francja udzielała schronienia artystom, pisarzom i powstańcom z Polski, usuniętej wówczas z mapy politycznej Europy, aż po czasy Solidarności, gdy to Francuzi z pełnym zaangażowaniem wspierali ten ruch.

Dziękuję Państwu za uwagę.

opublikowano 05/04/2013

Haut de page