Réception des invitées aux cérémonies du 11 novembre à Varsovie

Réception des invitées aux cérémonies du 11 novembre à Varsovie

(Cimetière Powązki, Varsovie,
le 11 novembre 2015)

Messieurs les Ambassadeurs,
Szanowni Panowie Senatorowie, Szanowni Panowie Posłowie
Szanowny Panie Generale,
Szanowni Panowie Oficerowie,
Monsieur le Proviseur, Monsieur le Directeur,
Chers professeurs ,
Chers compatriotes,
Chers lycéens et chers élèves du Lycée français de Varsovie,
Chers anciens,

Na wstępie chciałbym podziękować polskim żołnierzom z Garnizonu Warszawa, którzy swoim zaangażowaniem i profesjonalizmem przyczynili się do nadania tej uroczystości podniosłego charakteru. Pragnę również powitać wszystkich tych, których obecność tutaj świadczy o przywiązaniu do obchodów rocznicy 11 listopada 1918 roku.

Depuis 97 ans aujourd’hui, ce jour est inscrit dans la mémoire française, européenne, mondiale : quand, pour la première fois depuis plus de quatre ans, les armes se sont tues. La Première guerre mondiale, la « Grande guerre », était terminée.

In its whole history, Europe had never been so torn by a conflict. No war had ever before involved so many countries with such intensity. New weapons had been developed, some of them gruesome enough to be proscribed by the international community. No European nation could avoid this common insanity. Within four years, France lost over one and a half million of its citizens.

Polska, wciągnięta w wojnę, która nie była jej wojną, lecz konfliktem między jej okupantami, poniosła ogromne straty w ludziach. Jednak dla Polaków, 11 listopada tysiąc 1918 roku był czymś więcej niż przywróceniem pokoju. Był triumfem odzyskanej wolności, po tym jak przez sto dwadzieścia trzy lata Polacy pozbawieni byli państwowości.

Francja z wdzięcznością pamięta i podziwia oddziały polskich ochotników, którzy od 1914 roku przyłączali się do francuskich regimentów, nie zapomina też o 100 000 żołnierzy Armii generała Hallera, którzy przyszli jej z pomocą w 1917 roku, kiedy najbardziej tej pomocy potrzebowała.

C’est là un message important : ce qui nous unit est plus fort que ce qui nous a divisés. Le sacrifice de tant d’hommes, leurs souffrances si difficilement imaginables n’auront pas été vaines pour autant que nous sachions en tirer les enseignements, pour autant que nous sachions nous en souvenir.

Car commémorer c’est rappeler que l’Europe, a traversé des épreuves terrifiantes et qu’elle a toujours su s’en relever.

With regard to this, today’s ceremonies show that the Great War after having divided us during four long years, has now become the foundation of a hard-won, but still fragile agreement. Nowadays, maintaining the memory of November the 11th does not imply exhuming yesterday’s fights any more, but rather gathering the former belligerents for a common contemplation.

This common gesture is necessary. The history has proven that no peace is guaranteed for good. While nowadays the peace looks well-settled, and seems so obvious and self-evident that it only arouses indifference, we must stay mobilised against the resurgence of old threats and the apparition of new dangers.

C’est donc un double message que je veux soumettre ici aux jeunes générations, représentées aujourd’hui par des lycéens, polonais et français : celui de l’espoir que justifie cette immense ambition qui est la nôtre d’une Europe en paix, prospère et respectée ; celui aussi qu’on ne saurait rien tenir pour définitivement acquis et que l’effort pour préserver ce bien commun, ce bien précieux ne doit jamais se relâcher.

C’est pourquoi je m’incline devant le sacrifice de millions d’hommes et de femmes de ces générations qui nous ont précédés :

Vive la Pologne ;
Vive la France ;
Vive l’Europe unie et libre.

Dernière modification : 12/11/2015

Haut de page