Przemówienie z okazji uroczystej kolacji z dyrektorami grupy Accor w Polsce (10 grudnia 2013 r.) [fr]

Uroczysta kolacja z dyrektorami grupy Accor w Polsce
(10 grudnia 2013 r.)

Szanowny Panie Prezesie,

Szanowne Panie i Panowie Dyrektorzy Regionalni,

Mam to szczęście, że przemawiając dziś wieczorem do Państwa mogę powołać się na całkiem niedawne i ważne wydarzenie, które miało miejsce 29 listopada. Mam na myśli trzecią w ciągu roku wizytę prezydenta Republiki Francuskiej w Warszawie, z okazji polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych. Częstotliwość spotkań, jak zauważył Prezydent François Hollande, nie ma sobie równych może za wyjątkiem Niemiec. Ze swej strony Premier polskiego rządu zaznaczył w wypowiedzi dla mediów, że stosunki polsko-francuskie są najlepsze w historii, oraz podkreślił, że obecnie Francja i Polska mają zbieżne stanowiska właściwie we wszystkich kluczowych kwestiach, a tam, gdzie stanowiska są rozbieżne oba kraje świetnie znajdują wspólny język i zdolność do szukania kompromisów.

Na szczeblu ministrów, kontakty pomiędzy naszymi krajami są równie częste. Kiedy na początku listopada polski minister Obrony Narodowej przyjmował francuskiego ministra, stwierdził wówczas, że Polska oczekuje ze strony Francji „oferty politycznej”. Mówił to w kontekście konkretnego sektora, a mianowicie współpracy przemysłów zbrojeniowych, przy czym samo to sformułowanie bardzo przypadło mi do gustu, gdyż koncepcję „oferty politycznej” można odnieść do wszystkich innych obszarów, w których Francja i Polska chcą współpracować. Chcielibyśmy bowiem, by nasza oferta w Polsce była postrzegana przede wszystkim jako trwałe partnerstwo polityczne.

Takie partnerstwo ma już dziś poparcie obu stron. Postanowiliśmy, że konsultacje międzyrządowe będą odtąd odbywały się co roku. Pierwsze z nich właśnie miały miejsce w Warszawie 29 listopada pod wspólnym przewodnictwem Premiera Donalda Tuska i Prezydenta Republiki Francuskiej. Każdy z nich stał na czele delegacji składającej się z pięciu ministrów. W trakcie tych konsultacji przyjęto program wieloletniej współpracy, obejmujący wiele płaszczyzn, jak współpraca przemysłów zbrojeniowych, kwestie obronności, wymiana gospodarcza, ochrona środowiska, edukacja i kultura, ochrona zdrowia…. To program ambitny, który określa cele i definiuje sposoby ich realizacji. Na dziesięciu stronach znajduje się opis istniejących już projektów, jak i nowych obszarów współpracy.

Nasze partnerstwo oparte jest na zasadzie konsultacji; oznacza to, że przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji dotyczącej na przykład istotnych tematów polityki europejskiej, będziemy konsultować się, by wypracować wspólne stanowisko, lub też po to, aby decyzje nie były podejmowane ze szkodą dla drugiej strony.

Współpraca polityczna, na jakiej nam zależy, polega na traktowaniu Polski jak równorzędnego partnera, który zdolny jest odegrać w pełni swą rolę, na równi z innymi dużymi krajami Europy, jak silnego gracza, który potrafi wnieść i podzielić się atutami, którymi dysponuje, w imię wspólnego europejskiego interesu.

Posłużę się przykładem dotyczącym współpracy przemysłu zbrojeniowego, a jest to obszar, w którym z całą pewnością można Polskę włączyć do systemu europejskiego: można mianowicie wesprzeć ją w realizowaniu złożonych projektów, stwarzając jej możliwość nie tylko zwykłego „kupowania prosto z półki”, ale włączania polskich zakładów przemysłowych w produkcję wyposażenia, jakiego ten kraj potrzebuje. Można też Polskę włączyć do grona tych krajów, które realizują europejskie projekty międzynarodowe i to w taki sposób, by Polska zachowała i rozwijała na swym terytorium własne zdolności przemysłowe.

Jako że przemawiam przed polską i francuską kadrą zarządzającą branżą hotelarską, a jest to sektor ekonomiczny, w którym grupa ACCOR jest liderem, chciałbym przede wszystkim skupić się na stosunkach gospodarczych pomiędzy naszymi krajami.

W sytuacji, kiedy nasze wzajemne relacje stały się na powrót znakomite, miejsce, jakie Francja zajmuje w polskiej gospodarce, zdaje się być nieadekwatne do rangi naszych stosunków politycznych, co nas nie satysfakcjonuje. Moglibyśmy uzyskiwać efekty lepsze dla obu stron.

Rzeczywiście, Polska jest naszym głównym partnerem w Europie Środkowej, działa tutaj ponad osiemset (800) przedsiębiorstw francuskich bądź ich filii, które zapewniają łącznie dwieście tysięcy (200 000) miejsc pracy. Działa też Francuska Izba Przemysłowo-Handlowa, dynamiczna i ambitna, która obchodzić będzie w przyszłym roku 20. rocznicę powstania.

Z drugiej strony Francja jest trzecim inwestorem zagranicznym w Polsce, przy skumulowanej wartości przekraczającej 19 miliardów euro, zainwestowanych w kluczowych sektorach polskiej gospodarki, takich jak: handel, energetyka, przemysł rolno-spożywczy, bankowość i technologie informacyjne.

Natomiast jeśli chodzi o poziom wymiany handlowej, osiągającej około 15 miliardów euro rocznie, pozycja Francji od kilku lat ulegała stopniowemu pogorszeniu, deficyt w wymianie handlowej po stronie Francji wynosi obecnie około jednego miliarda euro. W odwrocie są na przykład branża odzieżowa i tekstylna czy przemysł maszynowy. Polska lepiej sprzedaje swoje towary we Francji, aniżeli Francja w Polsce. Polska posiada 5,8% udziałów we francuskim rynku i jest czwartym co do wielkości obrotów eksporterem na francuski rynek, natomiast Francja ma jedynie 4% udziału w polskim rynku (podczas gdy Niemcy mają 21%) i jest dopiero piątym dostawcą na polski rynek. Spośród stu tysięcy francuskich firm eksportujących, jedynie 10% jest obecne na polskim rynku. Chcemy ten wynik poprawić.

Na początku dwa tysiące dwunastego (2012) roku, francuski rząd postanowił ukierunkować swoją działalność dyplomatyczną bardziej na sprawy gospodarcze i handlowe. W ramach tego podejścia Polska została uwzględniona w grupie krajów objętej „Strategicznym planem dla Handlu Zagranicznego”. Francja widzi Polskę w gronie 47 krajów świata uznanych za „obiecujące rynki”. Za dziesięć lat, właśnie te 47 krajów stanowić będzie 80% światowego importu. Jak widać, umieszczamy Polskę na priorytetowym miejscu. Według naszych prognoz, właśnie Polska – wraz z Wielką Brytanią – jest tym krajem europejskim, w którym w ciągu najbliższych dziesięciu lat można spodziewać się największego rozwoju, mierzonego przyrostem importu.

W ubiegłym roku, 16 listopada, podczas wizyty państwowej w Polsce, Prezydentowi Republiki Francuskiej towarzyszyło około dwudziestu szefów największych firm francuskich. Prezydenci obu krajów wzięli wtedy udział w podsumowaniu pierwszego polsko-francuskiego Forum gospodarczego, podkreślając przy tym wagę tego wydarzenia.

Powinniśmy być bardziej obecni na polskim rynku. Francja dysponuje koniecznymi do tego atutami i powszechnie uznawanym know-how, na przykład w obszarze energetyki jądrowej czy infrastruktury kolejowej, a doskonały klimat relacji politycznych stanowi wyjątkowo sprzyjający czynnik. Wielkość europejskich funduszy strukturalnych, czyli około 73 miliardy euro, jakie przypadną Polsce w okresie 2014-2020 na rozwój tego kraju, a także rozmach i różnorodność projektów, jakie Polska chce realizować, stanowią dogodne okoliczności, z jakich firmy francuskie powinny skorzystać. Należy przy tym stale pamiętać, że nie sama Francja przystępuje do tych zawodów. Prócz wspomnianych Niemiec, Francja musi w Polsce stawiać czoła coraz większemu zaangażowaniu Rosji i Chin. Wyróżniliśmy jednak sześć sektorów gospodarki, w których rozwój będzie w najbliższych latach w Polsce decydujący. Tu właśnie należy upatrywać największych szans dla Francji, bo w tych dziedzinach możemy wiele zaoferować. Są to energetyka, transport kolejowy i drogowy, sektor maszyn rolnych, przemysł rolno-spożywczy, oprogramowanie i usługi informatyczne, usługi publiczne świadczone samorządom lokalnym.

Właśnie tej ostatniej branży chciałbym poświęcić nieco więcej miejsca, gdyż wydaje się ona wielce obiecująca ze względu na szczególne znaczenie „partnerstwa na rzecz zielonej gospodarki”.

W tym wieloletnim programie współpracy, o jakim wspominałem, kwestie dotyczące współpracy w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, ekotechnologii i ochrony środowiska zajmują ważne miejsce. Warto je przybliżyć, gdyż będą one priorytetowe w naszych relacjach dwustronnych.

Polska może sporo skorzystać przyłączając się do naszych wysiłków na rzecz podejścia ekologicznego w gospodarce miejskiej. Choć projekt polskiej elektrowni jądrowej rozwija się powoli, to jednak istnieje i warto promować nasze bogate doświadczenie w prowadzeniu działań towarzyszących takiemu projektowi (kształcenie i szkolenie kadr, środki bezpieczeństwa, gospodarka odpadami, konsultacje z mieszkańcami, itd.). Ambasada Francji w Polsce już działa na rzecz współpracy z polskimi samorządami terytorialnymi w ramach promowania „zrównoważonego miasta”, kładąc przy tym nacisk na mobilność i oszczędzanie energii. W roku 2014 chcemy do tych obszarów współpracy dodać zagadnienia dotyczące gospodarki odpadami, sieci wodociągowych i rozprowadzania ciepła miejskiego.

Przypomnę, że zgodnie z reformą polityki spójności, dla tych 73 miliardów euro, które przypadną Polsce, zostanie określony pewien minimalny próg nakładów na efektywność energetyczną i rozwój odnawialnych źródeł energii. A przecież nie dość, że nasze miasta dysponują doświadczeniem i wiedzą w tych właśnie dziedzinach, to jeszcze duże francuskie firmy działające w Polsce, jak Saint-Gobain, Veolia, Sita, Dalkia czy Saur, a także inne, na razie w Polsce nieobecne, posiadają w tych dziedzinach ogromną wiedzę i doświadczenie, którymi mogłyby się podzielić z partnerami polskimi.

Tak przedstawiają się w wielkim skrócie nasze główne priorytety.

Szanowni Państwo, nie spotkaliśmy się tu jednak, by słuchać zbyt długich przemówień. Na zakończenie chciałbym wspomnieć jeszcze o jednej dziedzinie, która jest Państwu szczególnie bliska, a mianowicie o działalności gospodarczej związanej z turystyką, gdyż właśnie na tę branżę rząd francuski położył szczególny nacisk w sierpniu 2012 roku podczas dorocznej Konferencji Ambasadorów. Branża turystyczna ma być jednym z głównych kierunków strategicznych naszej dyplomacji ekonomicznej.

Co roku Francja gości około 80 milionów zwiedzających, jest pierwszym krajem na świecie, jeśli chodzi o liczbę turystów, ale dopiero piątym pod względem kryterium wielkości wydatków na osobę. Powinniśmy ten wynik poprawić. W związku z tym, instytucja publiczna - Atout France - która ma swój oddział w Niemczech i obejmuje swym zasięgiem także Polskę, rozpocznie ścisłą współpracę z Ambasadą. Włączenie się w taką współpracę podmiotów działających w Polsce będzie bardzo mile widziane. Naszym celem będzie stworzeniem wspólnej strategii a następnie jej wdrożenie. A chodzi o nowe wyzwanie, które zapowiada się pasjonujące. Jestem przekonany, że grupa ACCOR włączy się chętnie w to przedsięwzięcie.

Z góry za to dziękuję.

A teraz życzę wszystkim Państwu udanego wieczoru.

opublikowano 11/12/2013

Haut de page