Przemówienie podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (Kielce, 2 września 2013) [fr]

Szanowni Państwo,

Dziękuję przemysłowcom obecnym ne tej konferencji, a zwłaszcza przemysłowcom francuskim, którzy licznie przybyli w tym roku wraz z ciężkim sprzętem, takim jak wielozadaniowy śmigłowiec EC-725 Caracal czy też terenowy transporter wojskowy z napędem na cztery koła Aravis. W tym roku 15 wystawców reprezentuje Francję na MSPO.

To dla mnie wielki zaszczyt przemawiać na międzynarodowym salonie przemysłu obronnego w Polsce: MSPO 2013, aby poruszyć tu z Wami temat, który leży szczególnie na sercu francuskimu ministrowi obrony, a także mnie, Europejczykowi z przekonania : mam na myśli europejski przemysł obronny.

1) Poprzez utworzenie europejskiego przemysłu obronnego, nabiera kształtów integracja europejska. To konkretne urzeczywistnienie europejskiego wymiaru Obrony. Podczas gdy Stany Zjednoczone i NATO nakłaniają Europejczyków, by wyposażyli się w spójne i pełne z militarnego punktu widzenia zdolności i zapowiadają wycofanie swego zaangażowania w Europie, kwestia europejskiej autonomii strategicznej rysuje się z całą ostrością.

Dochodzimy tu do sedna sprawy : jeśli ambicją Unii Europejskiej jest wzmocnienie jej zdolności do samodzielnego działania, nie ma innej alternatywy, jak pracować nad pozyskaniem koniecznych środków i zapewnieniem sobie solidnej bazy przemysłowej.

Gra idzie o dużą i złożoną stawkę, bo dziś żadne państwo członkowskie nie jest w stanie opanować całego spektrum zdolności, a znaczna większość dwudziestki ósemki dysponuje tylko narzędziem obrony pozostałym z dawnych lat i bardzo niekompletnym.

Trzeba uznać tę oczywistość, że będziemy odczuwać skutki dochodzenia do pewnych progów, po przekroczeniu których czeka nas utrata zdolności. Tymczasem zaniedbania w sferze technologicznego know-how są prawie nie do odrobienia : trzeba dziesiątków lat, by opanować na nowo utraconą technologię !

Kryzys finansowy, jaki obecnie przechodzimy, ogranicza nasze budżety obronne i ciąży nad naszym zaangażowaniem. Ale w tym kontekście nie byłoby nic gorszego jak ulec pokusie wycofania się na krajowe poletko. Renacjonalizacja naszych polityk obronnych oznaczałaby zmniejszenie roli państw europejskich na arenie międzynarodowej.

Europa Obrony i zbrojenia oferuje możliwość wypracowania nowych form solidarności. Musimy mieć odwagę, by utworzyć więcej wewnątrzeuropejskich wspólnych przedsięwzięć.

2) Właśnie dzisiaj przed integracją europejską rysuje się kolejna perspektywa dotycząca bezpieczeństwa i obrony. Ten nowy rozdział zostanie otwarty przez Radę Europejską w grudniu tego roku. Wyposaży ona Unię Europejską w narzędzia, które pozwolą jej stawić czoło strategicznym wyzwaniom dzisiejszych czasów.

Polska, która z pełną powagą traktuje wyzwania w dziedzinie bezpieczeństwa - zgodnie z tym, czego ją uczy jej własna historia – Polska ta zajmuje centralne miejsce w tym dążeniu. Nasze kraje mogą zmierzać wspólnie do przodu zarówno jeśli chodzi o instrumenty oceny zagrożeń, o struktury dowodzenia, jak i o wspólne wykorzystywanie zdolności czy o przemysł obronny.

I dlatego z zadowoleniem dowiedziałem się, że europejskie konsorcjum EADS – będące bezsprzecznie przykładem sukcesu europejskiego przemysłu lotniczego i kosmicznego – że EAD, który ma najbardziej właściwe odpowiedzi na polskie potrzeby, czy to śmigłowce, czy to samoloty cywilne, czy to w sprawie obrony przeciwrakietowej (MBDA). właśnie niedawno zaproponowało polskim władzom stworzenie w tym kraju piątej z kolei bazy przemysłowej, po Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Oprócz udziału w aktualnych przetargach i zatrudnieniu już obecnie w Polsce 800 pracowników przez EADS, stworzenie takiej bazy oznaczać będzie definitywne związanie Polski, poprzez działalność w zakresie badań i rozwoju, produkcji i eksportu, związanie więc Polski z głównym rdzeniem Europy obronności. I to nie w charakterze klienta kupującego gotowe produkty „z półki”, uzależnionego od różnych tak zwanych „czarnych skrzynek”, ale raczej jako partnera, współodpowiadającego za ten główny rdzeń.

Miejsce Polski, wydaje mi się, jest w samym sercu Europy obronności, a nie na jej peryferiach. Wybór będzie decydujący dla kolejnych dziesięcioleci.

Jest to oferta najbardziej europejskiego przedsiębiorstw, która opiera się na wieloletni współpracy miedzy naszymi krajami.

3) Dzięki francusko-polskiej przyjaźni i bliskości intelektualnej, nasze wspólne projekty zawsze były projektami korzystnymi dla obu stron. Ostatnio wspominaliśmy między innymi o radiostacjach PR4G rozwiniętych przez firmy Thales i Radmor i produkowanych odtąd w Polsce, czy też o tzw technologii IFF (swój-obcy), która była przedmiotem pięknej współpracy między Thales i RADWAR.

Jeśli chodzi o niedawną przeszłość, to pragnę wspomnieć o doskonałej współpracy między PHO Bumar a firmą Roxel w dziedzinie silników rakietowych Phenix. Wyrzutnie rakiet kalibru 122 mm powinny wkrótce przejść próby kwalifikacyjne we Francji.

4) Francja podobnie jak Polska, inwestuje znaczącą część swego PKB w wyposażenie swych sił zbrojnych. Rząd wielkości w przypadku Francji to ponad 6,3 miliardy euro rocznie wydawane na wyposażenie wojskowe, a do tego należy dorzucić ponad 700 milionów euro na badania i rozwój technologii.

Te programy zbrojeniowe prowadzi Generalna Dyrekcja Uzbrojenia, pierwszy inwestor Panstwa francuskiego, której przedstawiciel, Pułkownik Inżynier Reynold de la Boutetière, jest tu z nami obecny. Dyrekcja ta zatrudniająca 10500 wysoko wykwalifikowanych osób, jako że połowa z nich to inżynierowie, wnosi swój wkład do ministerstwa Obrony poprzez :

-  Całościową wizję systemów uzbrojenia, dla zapewnienia ich globalnej spójności ;
-  Zdolność do zarządzania ryzykiem przy prowadzeniu złożonych projektów ;
-  Unikalne środki do prowadzenia ekspertyz i testowania systemów ;
-  Politykę w obszarze przemysłu i technologii w wymiarze europejskim.

W chwili obecnej, DGA prowadzi jednocześnie 80 programów uzbrojenia, w tym jeden, który może zainteresować polską marynarkę wiele europejskich jak : samolot transportu taktycznego A400M, śmigłowiec bojowy Tigre czy też rodzina rakiet Aster.

4) Francja zachowuje optymizm i ma wielkie ambicje jeśli chodzi o Europejską Obronność. Budowa Europy i jej Obrony stanowią zatem główną oś francuskiej strategii. Francja gotowa jest utworzyć więcej wewnątrzeuropejskich zależności. Zwłaszcza z Polską, która od tak dawna jest jej sojusznikiem.

Wymieniłem poprzednio współpracę dotyczącą programów zbrojeniowych, ale nie zapominajmy, że zakup stanowi tylko jedną czwartą globalnego kosztu posiadania wyposażenia przez cały okres jego żywotności, która tez obejmuje pozyskanie, obsługę, logistykę, szkolenie, złomowanie, etc.). Dlatego też możliwe jest tworzenie innych jeszcze synergii w innych dziedzinach związanych z uzbrojeniam, takich jak kształcenie, szkolenie, zabezpieczenie logistyczne, normalizacja…

6) Znajdujemy się w przełomowym historycznym momencie, co wiąże się z kryzysem finansowym, a wybory, przed jakimi stoimy my, europejskie narody, są bardzo proste :

-  osłabić się każdy z osobna, pozbawiając się indywidualnie całych obszarów naszych zdolności militarnych
-  lub
-  wzmocnić się kolektywnie poprzez tworzenie struktur przemysłowych i wolę ściślejszej współpracy .

Francja pragnie pójść tą drugą drogą i pragnie dokonać tego razem z tymi partnerami z Polską na czele.

Ta francuska wola, by zachęcić do nadania nowego impulsu Europejskiej Obronności i rozwijania zrównoważonego partnerstwa z Polską tłumaczy moją dzisiejszą obecność w Kielcach wśród Państwa.

Dziękuję za uwagę.

opublikowano 09/09/2013

Haut de page