Francuska robotyka w ofensywie [fr]

Muzeum Sztuki i Rzemiosła w Paryżu gości wystawę poświęconą robotom, francuscy przemysłowcy otrzymują dwie prestiżowe nagrody: wydarzenia te przybliżyły opinii publicznej robotykę, dziedzinę mało znaną we Francji.

Rynek robotyki usługowej na świecie rozwija się wyjątkowo szybko pomimo kryzysu ekonomicznego. Europa odnotowała obroty rzędu 5 miliardów dolarów stanowiące 33% rynku światowego. Udział Francji wynosi 600 milionów dolarów, czyli 12% europejskiego rynku.
Według szacunków międzyministerialnego zespołu ds. badań i przewidywań zmian ekonomicznych (PIPAME), który analizuje ewolucję głównych podmiotów i sektorów ekonomicznych, rynek usługowych robotów osobistych i specjalistycznych powinien podwoić obroty między 2010 a 2015 rokiem. Oczekuje się, że po roku 2015 światowy rynek robotów osobistych będzie wart 8 miliardów dolarów, a rynek robotów specjalistycznych 18 miliardów dolarów.

JPEGDwaj francuscy przemysłowcy zostali wyróżnieni za swe innowacyjne prace. Bertin Nahum, szef przedsiębiorstwa Medtech, które produkuje robota chirurgicznego „Rosa” asystującego przy operacjach (RObotised Stereotactic Assistant), został sklasyfikowany na czwartym miejscu w rankingu kanadyjskiego czasopisma naukowego „Discovery Series”. A twórcy Nao, humainodalnego, autonomicznego i programowalnego robota francuskiego przedsiębiorstwa Aldebaran Robotics otrzymali nagrodę „Hall of Fame” Uniwersytetu w Pittsburgu.

Francja na przestrzeni ostatnich kilku lat zdobyła silną pozycję na rynku robotów zdominowanym przez Stany Zjednoczone i Japonię. Wśród firm francuskich należy w pierwszym rzędzie wymienić Medtech, przedsiębiorstwo stworzone dziesięć lat temu w Montpellier przez Bertina Nahuma, Francuza pochodzącego z Beninu. Jego firma zatrudniająca ok. dwudziestu pracowników specjalizuje się w tworzeniu robotów asystujących przy operacjach.

Bertin Nahum pasjonuje się robotyką medyczną od czasu studiów inżynieryjnych w Państwowym Instytucie Nauk Stosowanych w Lyonie (Institut national des sciences appliquées). W ostatnim rankingu kanadyjskiego czasopisma zajął on miejsce tuż za Stevem Jobsem (Apple) i Markiem Zuckerbergiem (Facebook). Czasopismo chciało w ten sposób podkreślić rewolucyjność wynalazcy i jego projektów.

Rosa zachwyca neurochirurgów

Firma zawdzięcza swe sukcesy przede wszystkim "Rosie". Jej poprzedniczka "Brigit" była przeznaczona do operacji ortopedycznych. "Rosa" pozwala przeprowadzać operacje z niezwykłą precyzją. To urządzenie wykorzystujące wysokie technologie zostało stworzone w celu zwiększenia bezpieczeństwa operacji neurochirurgicznych.

Według szefa Medtechu, „dzięki Rosie, neurochirurg ma doskonały obraz mózgu pacjenta w 3D, strefy mózgu, do której musi dotrzeć i dostępu do niej”. Poszczególne zespoły firmy współpracowały bezpośrednio z ekspertami medycznymi przy opracowywaniu tych super nowoczesnych technologii.

Robot znalazł już zastosowanie w ok. piętnastu francuskich, europejskich i amerykańskich szpitalach. Zespół Medtechu pracuje pilnie nad znalezieniem nowych zastosowań dla Rosy. Jego celem jest zainstalowanie ok. 30 robotów w ciągu dwóch najbliższych lat i osiągnięcie obrotów rzędu 4 milionów euro. Od października 2011 roku firma pracuje nad nowym projektem przeznaczonym dla chirurgii kręgosłupa.

JPEGMedtech nawiązał ostatnio współpracę z funduszem inwestycyjnym Newfund w celu przyśpieszenia rozwoju firmy i stworzenia sieci dystrybucji, zwłaszcza na rynku północno-amerykańskim.

2600 Nao w 45 krajach

Na rynku robotyki znalazł swe miejsce również inny robot francuskiego pochodzenia. "Nao", skonstruowany przez przedsiębiorstwo Aldebaran Robotics, otrzymał nagrodę roku przyznawaną przez Uniwersytet w Pittsburgu za najlepszego robota edukacyjnego. Robot potrafi rozróżniać twarze, czytać gazetę i nagrywać odpowiedzi. Firma pragnie stworzyć idealnego towarzysza dla chorych na chorobę Alzeihmera i dla hospitalizowanych dzieci.

Francuska firma sprzedała Nao do 45 krajów. Wyprodukowano 2600 egzemplarzy od 2008 roku. „Wyjątkowa liczba jak na humanoida”, stwierdziła Petra Koudelkova Delimoges, odpowiedzialna w firmie za współpracę partnerską i kontakty instytucjonalne. Aldebaran Robotics wyeksportował 85% swej produkcji. Robot jest często kupowany przez uniwersytety zagraniczne. Firma sprzedała ponad 200 robotów laboratoriom uniwersytetów w Harwardzie i Stanfordzie w Stanach Zjednoczonych, różnym uniwersytetom chińskim i francuskim. Mały humanoid zachwycił nawet Japończyków, którzy są uznawani za autorytet w tej dziedzinie.

Francuska firma stawia również na Romeo, robota towarzyszącego przeznaczonego dla osób starszych i dzieci. Konstruktorzy dysponują budżetem o wysokości 10 milionów euro. Mają stworzyć robota, który między innymi będzie potrafił otworzyć drzwi i odnaleźć klucze. Po trzech latach badań zaprezentowano pierwszy prototyp.

Około 100 francuskich przedsiębiorstw specjalizuje się w projektowaniu i produkcji robotów usługowych. Władze zamierzają stworzyć specjalny fundusz, który pozwoli specjalistom tego sektora na stworzenie synergii między badaczami a przemysłem.

Barbara Leblanc
Departament ds komunikacji
Oddział ds prasy
Francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych

opublikowano 17/03/2014

Haut de page